Gimnazjum nr1 w Wąbrzeźnie
Gimnazjum nr 1 w Wąbrzeźnie im. ks. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, ul. Wolności 11 rejestracja | logowanie | e-mail
loading ...

Plan lekcji 05.02.18


PUBLIKACJE NAUCZYCIELI

Spis treści





Wyjazd studyjny nauczycieli z województwa kujawsko –pomorskiego do Finlandii

Wyjazd studyjny do Finlandii odbył się w ramach Projektu "Klucz do uczenia II edycja- Profesjonalny nauczyciel gwarancją jakości edukacji." Celem projektu jest dostosowanie i podwyższenie kompetencji dydaktyczno-wychowawczych nauczycieli oraz kompetencji w zakresie zarządzania oświatą dyrektorów szkół i pracowników administracji publicznej zarządzającej oświatą, w organach prowadzących szkoły i placówki oświatowe.
Wyjazd odbył się w dniach od 23.03-27.03.2015. Uczestniczyło w nim 21 nauczycieli, w tym dwóch z wąbrzeskiego gimnazjum.
Wizyta w Finlandii wywarła na mnie duże wrażenie, ponieważ w całym systemie edukacji najważniejszy jest uczeń. Jego efekty pracy nie podlegają kontroli, a nauczyciel ma wiedzę o uczniu, która wspomaga jego rozwój. Nauczanie jest bezstresowe, a wyniki weryfikuje dopiero matura. Dużą troską są objęte dzieci mające trudności w nauce. Uczniowie swoje zdolności i zainteresowania mogą rozwijać w specjalistycznych, dobrze wyposażonych pracowniach. Na szczególną uwagę zasługuje bardzo dobre wyposażenie klas o charakterze artystycznym np. muzycznych, plastycznych.
Uczniowie nabierają sił do wytężonej pracy umysłowej na długich, zaplanowanych przerwach na świeżym powietrzu. Wśród dzieci i młodzieży jest rozpowszechniona moda na czytanie. Ma w tym swój udział telewizja. Filmy i programy obcojęzyczne ukazują się z napisami fińskimi i odwrotnie, nie ma lektora.
Ciekawostką fińskiej szkoły jest to, że większość uczniów chodzi w szkole w skarpetkach, domyślam się, że chodzi o aspekt zdrowotny. Panuje cisza, spokój, swoboda w ubiorze i sposobie zachowania na lekcji.
Wyniki nauczania w tym kraju imponują. W Finlandii nie ma analfabetyzmu, brakuje różnic w poziomie nauczania szkół na wsi i w mieście, bardzo wysokie wskaźniki czytelnictwa dowodzą, że w ciągu 40 lat udało im się stworzyć jeden z najprężniejszych systemów edukacyjnych. Potwierdzają je również badania PISA, czyli Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów, który jest organizowany co trzy lata przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD. W teście fińscy 15-latkowie od wielu lat plasują się w absolutnej światowej czołówce.
Do dobrych praktyk, które można przenieść na polskie warunki należą: tablice świetlne w stołówce (sygnalizacja świetlna jak na ulicach), system ekranów, tablic i map, telebimy przed stołówką (jadłospis na dany dzień), gongi zamiast przeraźliwych dzwonków, wyposażenia.
W Finlandii nauczyciel jest, zaraz po lekarzu, zawodem bardzo prestiżowym. Aby móc uczyć w szkole trzeba posiadać co najmniej tytuł magistra. Fińskie uczelnie pedagogiczne kształcą na najwyższym poziomie i są bardzo oblegane przez młodych ludzi- na jedno miejsce przypada minimum 8 kandydatów. Nauczyciel pracuje średnio 4 godziny dziennie. Dodatkowo musi przeznaczyć 2 godziny tygodniowo na doskonalenie swoich umiejętności poprzez uczestnictwo w kursach finansowanych przez państwo.
System edukacyjny w tym kraju nie przewiduje pozostawiania uczniów w tej samej klasie na drugi rok, bez względu na wynik. Obowiązek szkolny w Finlandii trwa 9 lat i objęci są nim uczniowie w wieku od 7 do 16 roku życia. Uczniowie otrzymują wszystkie podręczniki i zeszyty za darmo. W klasach 1-9 mają zapewniony transport do szkoły, jeżeli mieszkają w odległości większej niż 5 kilometrów. Płatne korepetycje w Finlandii są zakazane, każdy uczeń otrzymuje darmową pomoc w każdym przedmiocie w ramach zajęć szkolnych.
Wyjazd studyjny do Finlandii napawa mnie optymizmem, że może za kilka lat nasza polska szkoła będzie funkcjonowała i wyglądała podobnie, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę z faktu, że do osiągnięcia takich efektów potrzebne są zmiany systemowe w polskiej edukacji.

Dorota Zielińska
Gimnazjum nr 1 w Wąbrzeźnie






Proces rozwijania zainteresowań czytelniczych młodzieży gimnazjalnej

MAŁGORZATA KARCZEWSKA nauczyciel - bibliotekarz w Gimnazjum nr 1 im. Ks. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Wąbrzeźnie


    Książka towarzyszy człowiekowi od pierwszych miesięcy jego życia. Książki dzieciństwa głęboko zapadają w psychikę a niekiedy utrwalają się w niej jak na kliszy fotograficznej. Przed zdumionymi oczami dziecka odkrywają nieznane i nieprzeczuwalne światy, pełne piękna, prawdy i niezwykłych przeżyć. Rozszerzają granice serc i umysłów dziecięcych, pozwalają przeżyć więcej niż może dać prawdziwe życie. Dlatego też trzeba dokładać wszelkich starań, aby wprowadzić dziecko w świat książki i czytelnictwa.
   Tematem mojej pracy są inicjacje czytelnicze dzieci w wieku młodszo szkolnym i ich wpływ na kształtowanie zainteresowań czytelniczych młodzieży w gimnazjum.
Dwa czynniki zdecydowały o wyborze takiego właśnie tematu. Pierwszy z nich wypływa z aktualności i doniosłości problemu.
Rozbudzanie zainteresowania książką jest jednym z naczelnych zadań placówek oświatowych. Występuje jako dominujący składnik wychowania umysłowego a także innych działów wychowania ściśle ze sobą powiązanych. Już od dawna podkreśla się fakt, że reforma Edukacji ma spowodować odejście do nauczania encyklopedycznego. Szkoła powinna wykształcić pełne umiejętności, wdrożyć do samokształcenia oraz ciągłego zdobywania informacji a nie tylko wyposażać uczniów w zasób konkretnych informacji.
Po drugie wiąże się on z moimi zainteresowaniami. Kilkunastoletnia praktyka z dziećmi w oddziale zerowym zainspirowała mnie do wskazania dróg prowadzących dzieci w wieku młodszo szkolnym do książki, a tym samym do biblioteki. Natomiast obecna praca w gimnazjum zachęciła mnie do ukazania wpływu inicjacji czytelniczej dzieci na rozwijanie zainteresowań książką, literaturą młodzieży uczącej się w gimnazjum.
Zagadnienie inicjacji czytelniczej jest ważnym problemem zarówno w psychologii, socjologii jak i w pedagogice. W rozumieniu przyjętym w tej pracy, inicjacja będzie zespołem oddziaływań społecznych prowadzących do pasowania dziecka na czytelnika, na odbiorcę literatury. Określenie takie będzie tu o tyle trafne, gdyż ujawnia ono specyficzną cechę kontaktów literackich w dzieciństwie. Wiąże się to z obecnością pośredników, czyli innych ludzi, którzy są nieodzowni i współuczestniczą w procesie obcowania dziecka z literaturą.
Dodatni wpływ na czytelnika wywiera właściwa książka, we właściwym czasie. Aby tak się stało, na samym początku trzeba zdobyć czytelnika, potem pozyskać jego zaufanie, poznać potrzeby i możliwości. Następnie należałoby tak pokierować doborem lektur, by doszło do wyrobienia cennego nawyku czytania pięknych i wartościowych książek. Tak zaplanowane działanie to na pewno główny cel kierującego czytelnictwem a tym samym i czytelnikiem, który będzie miał ogromny wpływ na rozwijanie zainteresowań książką i literaturą młodzieży na dalszym etapie nauczania. Moje doświadczenie na pewno ułatwia mi właściwe przedstawienie powyższego tematu. Pomocna okaże się także ankieta, którą przeprowadziłam na grupie młodzieży gimnazjalnej.
Problem inicjacji czytelniczej najmłodszych nie doczekał się odrębnych opracowań. Literatura, która poświęcona jest innym zagadnieniom, dostarcza nam tylko częściowych informacji, na podstawie których odtworzyć można podstawowe fazy procesu „dorastania czytelnictwa” – począwszy od pierwszego zetknięcia się dziecka z książką w kręgu rodzinnym poprzez kontakty z literaturą dla dzieci w przedszkolu, na samodzielnej lekturze skończywszy. Dziecięce upodobania i nawyki czytelnicze, sposoby odbierania dzieła literackiego nie powstają samoistnie. Ważna jest obecność dorosłego pośrednika. Potrzeba kontaktu z książką jest faktem kulturowym i musimy ją „obudzić” u dziecka w procesie wychowania. Środowiskiem, które wywiera duży wpływ na rozwój czytelnictwa jest rodzina. To właśnie rodzice kupują pierwsze książki dla dzieci. Otrzymując książkę do rąk, dziecko powita ją z radością i potraktuje jako jeszcze jeden przedmiot zabawy. W tym wieku kontakt z książką dzieci utożsamiają sobie z uczuciowym obrządkiem tj. bliskością matki czy wieczornym pocałunkiem. Organizowanie startu czytelniczego dziecka powinno być ciągiem rozumnych poczynań polegających na szukaniu i czytaniu mu takich pozycji, które znajdą jego psychice odpowiednio silny dźwięk, ale nie zagrożą jego wewnętrznemu poczuciu bezpieczeństwa. W okresie przedszkolnym zainteresowania dzieci są coraz rozleglejsze. Dzieci w dalszym ciągu pozostają chętnymi odbiorcami łańcuszkowych bajek. Praca z książką w wieku przedszkolnym to rodzaj sztuki przekazywanej dzieciom przede wszystkim za pośrednictwem nauczycielki i oczywiście rodziców, którzy zapoczątkowaną pracę w przedszkolu będą kontynuować w domu poprzez rozmowy oraz wspólne czytanie. Przedszkole stwarza swoim wychowankom różnorodne możliwości obcowania z literaturą piękną, a tym samym otwiera nowe drogi prowadzące do pełnej inicjacji czytelniczej. Dobrą okazją są rodzinne wycieczki na kiermasze, do księgarni lub odwiedziny w bibliotece. Książka dla dzieci w wieku przedszkolnym powinna zawierać dobry tekst, jak i artystyczną ilustrację, która spełnia ważną rolę. Badacze literatury dla dzieci uważają, że dla małego dziecka to nie ozdoba, nie miły dodatek, lecz niezbędna część składowa książki.
Najpopularniejsze w pracy przedszkola formy wykorzystania literatury to: nauka wierszy, piosenek i tekstów organizujących ruch dziecka, zabawy inscenizowane oraz zajęcia manualne oparte o tekst literacki, teatrzyki animacyjne, supełki, jarzynki, kukiełki. Niezwykle cennym sposobem oddziaływania w procesie inicjacji czytelniczej jest „kącik książki” w przedszkolu. Ta swoista czytelnia sprzyja zacieśnianiu osobistego kontaktu dziecka z książką, rozbudza zaciekawienie dzieci utworami literackimi, umożliwia powtórne przeżywanie ich treści oraz przyzwyczaja do poszukiwania kontaktu z książką. Natomiast wymiana zestawu książek, wypożyczenie książek do domu daje okazję uaktywnienia nie tylko dzieci ale także rodziców, co jest bardzo ważnym zadaniem przedszkola.
Inaczej przebiega droga inicjacji czytelniczej we wczesnym okresie szkolnym, gdzie dzieci umieją już czytać. Początkowo bywają zniechęcone trudnościami czytania, jednakże te odczucia szybko mijają i zaczynają traktować czytanie jako potrzebę. Dom rodzinny ma otworzyć właściwy klimat do obcowania młodego czytelnika z książka, ma ukazać jej wartość, użyteczność, wyrobić pożądane nawyki i umiejętności. Szkoła natomiast ma obowiązek wyrobienia u wszystkich uczniów umiejętności pracy z książką, ma rozwijać zainteresowania czytelnicze, kształcić i wychować poprzez właściwy dobór lektur, ma kierować procesem czytelnictwa zgodnie z realizowanym programem dydaktyczno - wychowawczym. Obecny system nauczania umożliwia nam szeroki zakres działań poznawczych związanych z lekturą, które powinny obejmować różne formy odtwarzania literatury. Może to być odczytywanie fragmentu utworu, nauka na pamięć, streszczenie, opowiadanie, omawianie metodą pytań i wiele innych ciekawych form pracy.
Dzieci z rodzin patologicznych mają mniejszy kontakt z książką, ogranicza się on tylko do szkoły. Ważną rolę w pracy nad rozwijaniem kultury czytelniczej powinna odgrywać biblioteka szkolna, która może redukować braki wynikające z zaniedbań środowiskowych. Bibliotekarz powinien prowadzić zajęcia z dziećmi i tak organizować pracę, aby rozwijać ich zainteresowania i potrzeby czytelnicze, dążyć do tego, aby biblioteka była miejscem, w którym chętnie będą przebywać. Dla bibliotek użytkownik w wieku wczesnoszkolnym powinien być osobą pożądaną.
Dążąc do rozwoju czytelnictwa najmłodszych wykorzystujemy różne formy pracy: głośne czytanie, opowiadanie, lekcje biblioteczne, konkursy czytelnicze, plastyczne, spotkania autorskie, dzienniki lektur, pogadanki, przedstawienia teatralne itp. Bardzo duże znaczenie dla dziecka, jak już wspomniałam, ma pierwsze zetknięcie z biblioteką szkolną. Największą popularnością cieszy się przyjęcie klas pierwszych w poczet czytelników. Jest to niezwykłe przeżycie dla małego dziecka i niewątpliwie ma wpływ na rozwój czytelnictwa w dalszym okresie nauki. W rozwijaniu inicjacji czytelniczej ważną rolę odgrywa także filmowa adaptacja dzieła literackiego, poprzez którą znacznie wzrasta zainteresowanie książką u dzieci w młodszym wieku. Formą bardzo popularną stosowaną w pracy z młodszym czytelnikiem są spotkania autorskie, na których to czytelnicy zapoznają się z autorem i jego utworami. Należy tu wspomnieć o ważnej roli prelegenta. Powinna to być osoba dobrze znająca temat, mówiąca w sposób atrakcyjny, umożliwiający nawiązanie przyjacielskiego stosunku z dzieckiem, powinna ona trafić do jego psychiki. Szczególnie lubianą formą pracy przez użytkowników biblioteki są konkursy czytelnicze. Dzieci poprzez współzawodnictwo zdobywają określone cele, zaspokajają swoje potrzeby a przy okazji zdobywają nagrody, co również ma wpływ na rozbudzanie zainteresowań czytelniczych. Zarówno takie, jak i inne ciekawe formy pracy z dziećmi w młodszym wieku szkolnym odgrywają doniosłą rolę w kształtowaniu przyszłego użytkownika informacji. Zaspokajanie dziecięcej ciekawości świata jest dla dorosłego człowieka wartością formującą jego dojrzałe zainteresowania. Poznawanie tajników życia, rozwój emocjonalny i intelektualny to potrzeby, które próbują spełnić biblioteki. Biblioteka to jedno z tych miejsc , które powinny być zawsze przyjazne dla dzieci i młodzieży. Bycie bibliotekarzem wymaga wielu godzin pracy. Do takich prac należy gromadzenie wiedzy o świecie, ze szczególnym uwzględnieniem tego co modne i aktualne. Ważne jest to, czym się dzieci interesują, jakie odpowiadają im filmy, jacy bohaterowie, muzyka itp. Poznać potrzeby czytelnika, by zadbać o zaspokojenie ich zainteresowań, to bezsprzeczne najważniejsze zadania każdej współczesnej biblioteki.
    Podsumowując dotychczasowe rozważania stwierdzam, że celem inicjacji czytelniczej jest kształtowanie motywacji i potrzeby czytania, a więc trwałych pozytywnych nastawień do książki i literatury połączonych z pewnym zasobem umiejętności pozwalających te potrzeby zaspokoić. Dzieci, którym rodzice chętnie i systematycznie czytali literaturę piękną (sami reprezentując wysoką kulturę korzystając z bibliotek, księgarni itp.) swoje zainteresowanie czytelnicze prezentują na wysokim poziomie. Ankieta wskazuje także na to, iż inicjacje czytelnicze w wieku młodszoszkolnym moją wpływ na zaspokojenie indywidualnych potrzeb młodzieży gimnazjalnej. Dzięki systematycznej pracy przedszkola, szkoły a tym samym biblioteki młodzież bardzo chętnie spędza czas na rozmowach z rówieśnikami, rodzicami oraz nauczycielami. Dyskusje dotyczą książek, które warto przeczytać, a także tych już przeczytanych. Świetnie radzą sobie w poszukiwaniu potrzebnych informacji, mają własne domowe biblioteczki, ulubione książki, bohaterów a ponadto łatwo przyswajają sobie treści zawarte w książce.
Czytelnictwo młodzieży gimnazjalnej jest więc wynikiem pracy rodziców, nauczycieli, bibliotekarzy a także rówieśników. Nigdy nie dokonuje się ono samoistnie. Dziecko, aby osiągnąć pełną dojrzałość czytelniczą i w pełni czerpać wartości z książek musi przejść kolejne fazy rozwoju. Wszystkie te elementy mają zasadniczy wpływ na kształtowanie czytelnictwa młodzieży w gimnazjum.
     Igor Sikirycki- współczesny autor wielu przekładów i popularnych książek dla dzieci- powiedział: „Mimo ogromnej konkurencji ze strony telewizji nic nie jest w stanie zastąpić dziecku książki w jej wspaniałej roli rozwijania wyobraźni. Jeżeli w dzieciństwie dziecko nie dostanie do ręki książki właściwej dla jego wieku, na pewno po tę książkę nie sięgnie już nigdy”



Literatura:
1) P. Kowalik, Metody i formy kierowanego procesu czytelnictwa uczniów klas młodszych, „Poradnik Bibliotekarza”, nr4, s.10.
2) J. Papuzińska, Inicjacje literackie” Problemy pierwszych kontaktów dziecka z książką”, Warszawa 1988, s. 14.
3) J. Papuzińska, op.cit. , s. 57.
4) E. Białkowska, Praca pedagogiczna z czytelnikiem w bibliotece szkolnej, Warszawa 1964, s.64.
5) Kultura literacka w przedszkolu, red. S. Frycie, J.Kanikowska-Lewańska, cz.1, Warszawa 1988, s. 196.



Praca z uczniem zdolnym pod kątem przygotowań do konkursu przedmiotowego z geografii

DOROTA ZIELIŃSKA nauczycielka, Gimnazjum nr 1 im. Ks. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Wąbrzeźnie
Jestem nauczycielką geografii z 12-letnim stażem pracy. Studia magisterskie z geografii ukończyłam na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pierwsze kroki jako geograf-praktyk stawiałam w Szkole Podstawowej nr1 w Wąbrzeżnie. Po wejściu w życie reformy oświatowej (od 1999 r.)uczę w tej samej placówce, ale obecnie pod nazwą Gimnazjum nr 1 im. Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W dotychczasowej pracy byłam współorganizatorem konkursów przedmiotowych z geografii na terenie szkoły i miasta. Przygotowani pod moim kierunkiem uczniowie kwalifikowali się siedmiokrotnie do wojewódzkiego finału konkursu z geografii.
W roku szkolnym 2002/2003 dwóch moich wychowanków zostało laureatami Wojewódzkiego Konkursu z Geografii, w roku szkolnym 2001/2002 dwóch moich uczniów zostało finalistami Wojewódzkiego Konkursu o Regionie. Moi uczniowie zdobywali również nagrody i wyróżnienia na konkursach szkolnych i międzyszkolnych o tematyce przyrodniczej i ekologicznej.
Praca z uczniem zdolnym przynosi mi wiele satysfakcji zawodowej, ale zarazem jest bodźcem do samodoskonalenia i podnoszenia kwalifikacji zawodowych oraz udoskonalania warsztatu pracy.
Z biegiem czasu i ze wzrostem doświadczenia tryb mojej pracy z uczniem zdolnym uległ zmianom. Uczeń zdolny w literaturze pedagogicznej określany jest jako taki, który osiąga lepsze wyniki od swoich rówieśników, w przypadku gdy zachowane są jednakowe dla wszystkich warunki pracy lub uzyskując te same wyniki przy mniejszym wysiłku i zawdzięcza to wyższemu niż u innych rozwojowi takich zdolności ogólnych jak myślenie, spostrzegawczość, zdolność obserwacji, wyobraźnia, pamięć, uwaga, sprawność manualna i ruchowa.
Osiągnięcia ucznia zdolnego są najczęściej wysokie, oryginalne i twórcze, legitymujące się prawie zawsze wysokim lub bardzo wysokim poziomem zdolności ogólnych i specjalnych, (ogólne: inteligencja, zdolności specjalne, np.: literackie, językowe, muzyczne, plastyczne, matematyczne itd.).
Literatura pedagogiczna i psychologiczna podaje szereg rozwiązań dotyczących przyjęcia formuły i metod pracy z uczniem zdolnym.
Najczęściej w literaturze specjalistycznej autorzy zwracają uwagę na takie rozwiązania jak: 1/ tworzenie specjalnych szkół dla uczniów zdolnych,
2/ podnoszenie poziomu i efektywności procesu dydaktyczno-wychowawczego,
3/ tworzenie klas profilowanych dla uczniów zdolnych, 4/ tworzenie warunków materialnych ułatwiających dalszy rozwój dziecka,
5/ prowadzenie zajęć pozalekcyjnych,
6/ prowadzenie przez nauczyciela odpowiedniej dokumentacji,
7/ współpraca nauczyciela z rodzicami,
8/ kształcenie wielopoziomowe i zróżnicowane,
9/ ciągłe stawianie przed uczniem zadań o charakterze problemowym,
10/stwarzanie atmosfery stymulującej twórczą aktywność dzieci i młodzieży,
11/indywidualizacja procesu dydaktycznego.



Wymienione zalecenia nie mają oczywiście charakteru uniwersalnego. Trudno sobie wyobrazić w praktyce tworzenie specjalnych lub profilowanych klas czy też tego typu szkół w małych miejscowościach jak 15 tysięczne Wąbrzeźno.
Specjalna organizacja procesu dydaktyczno-wychowawczego realizowana w formie indywidualnego toku nauki stosowana jest sporadycznie. W swojej 12-letniej praktyce nauczycielskiej nie spotkałam się z ani jednym przypadkiem przekwalifikowania ucznia na indywidualny tok nauki. Prowadzenie zajęć pozalekcyjnych w praktyce zależy wyłącznie od dobrej woli nauczyciela ponieważ obecnie w mojej szkole, za tego typu zajęcia nauczyciel nie otrzymuje wynagrodzenia. .W praktyce pracy z uczniem zdolnym, nauczyciel często pozostaje sam z owym uczniem. Od jego doświadczenia, inwencji twórczej, wiedzy i umiejętności zależy, w jaki sposób zorganizuje pracę własną i ucznia. Dlatego ważnym aspektem motywującym uczniów jest właściwa promocja ich sukcesów na forum klasy, szkoły przed rodzicami itd. w różnorodnych formach. Warto do tego celu wykorzystać ogłoszenia, plakaty, artykuły w szkolnej gazetce, szkolną stronę internetową www. Promocji sukcesu dobrze tez służą słowa pochwały od dyrekcji podczas apelu lub lit gratulacyjny dla rodziców.
Biorąc pod uwagę przygotowania do konkursów należy przede wszystkim zdać sobie sprawę z motywów, jakimi kierują się uczniowie, decydujący się na udział w tego typu konkursach. Celująca ocena z geografii na świadectwie oraz możliwość dostania się bez egzaminów (w przypadku laureatów) do dowlnej szkoły średniej, również mobilizują zdolnych i ambitnych uczniów do dalszego wysiłku.Jest oczywistym, że uczeń pozytywnie zmotywowany, sam zainteresowany jest podnoszeniem stanu swojej wiedzy. Grupie uczniów zdolnych postawiłam pytanie: "Jaki sposób przygotowań do konkursu uważają za najbardziej efektywny?". Z uzyskanych odpowiedzi wynika, że uczniowie nie wyobrażają sobie pracy bez ukierunkowania i pomocy ze strony nauczyciela. Jako optymalne formy wymieniają kółka przedmiotowe i indywidualne konsultacje. Dopiero w dalszej kolejności wymieniają pracę w domu. W związku z tym można wysnuć wniosek, że uczeń pozostawiony sam sobie, nie będzie najczęściej w stanie odpowiednio się przygotować do udziału w konkursie.
Wiodącą zasadą w pracy na etapie przygotowań do konkursu wydaje się być indywidualizowanie toku nauczania. Standardowe metody pracy na zajęciach pozalekcyjnych (o ile takowe nauczyciel prowadzi), polegające na stosowaniu podobnych metod jak na lekcjach, nie zawsze przynosiły w mojej praktyce pedagogicznej spodziewane efekty. Swego czasu hołdowałam zasadzie zadawania na tego typu zajęcia uczniom określonej partii materiału, który następnie w formie testowej był sprawdzany. Obecnie zmieniłam tę metodę. Punktem wyjścia była próba przełożenia na realia pracy z uczniem zdolnym "krzywej efektywności nauczania", z której wynika, że najlepszą formą uczenia się jest uczenie się poprzez nauczanie. Zadaniem ucznia jest wcielić się w rolę nauczyciela. Uczeń opracowuje na bazie wskazanej literatury pewną część materiału i jego zadaniem jest następnie przeprowadzenie dla grupy dwu lub trzyosobowej na ten temat "lekcji", ( z zastrzeżeniem, że nie może być ona prowadzona wyłącznie metodą wykładu), zakończonej przez niego przygotowanym testem lub krzyżówką. Następnie zadania te są przez ucznia-nauczyciela sprawdzane i jego zadaniem jest wskazanie i omówienie wszystkich błędów. Z moich doświadczeń wynika, że krzywa nauczania potwierdziła się, "uczniowie-nauczyciele" o wiele trwałej zapamiętywali dany materiał. Inną formą, którą stosuję pod kątem przygotowań do konkursów, ale i także w trakcie lekcji, jest przygotowany przeze mnie scenariusz dramy. Celowo do dramy podaję bardzo ogólną literaturę nadobowiązkową. Poprzez taki sposób postawienia zadania uczniowie mobilizują się do poszukiwania dodatkowych wiadomości poza podręcznikiem. i w tym momencie uczniowie zadziwiają mnie swoją pomysłowością, ściągają informacje z internetu, które następnie tłumaczą z języka niemieckiego lub angielskiego.
Dramy przygotowywane przeze mnie to wymyślone postacie legendarnych podróżników, kolegów z innych kontynentów, osób, które w formie listu lub opowiadania stawiają szereg pytań do uczniów. Rozwiązanie tych zadań np. rebusów, uzyskanie odpowiedzi na pytania prowadzi do rozszerzenia wiadomości i trwalszego zapamiętania danej partii materiału. Drama wśród moich uczniów jest bardzo popularna, a uczestnicy scenek, lektorzy są bardzo zaangażowani i przeżywają w związku z tym wiele emocji. Na takich lekcjach jest dużo śmiechu, a uczniowie poprzez odgrywanie ról z własnego życia lepiej rozumieją swoje zachowanie, intencje, priorytetowe wartości i nastawienie. Wcielanie się w postacie rzeczywiste, historyczne, fantastyczne pozwala z kolei lepiej poznać świat postrzegany z perspektywy kogoś drugiego. Innym przykładem dramy, który najczęściej wykorzystuję w mojej pracy z uczniem zdolnym, jest odgrywanie ról w konwencji: jak się zachowasz, gdy znajdziesz się na lodowcu, mieszkasz w pobliżu wulkanu lub za chwilę znajdziesz się w oku cyklonu. Taka konwencja pozwala na ćwiczenie pewnych zachowań w bezpiecznych warunkach. W efekcie jest to ćwiczenie konkretnych umiejętności życiowych. Tu młodzież również zadziwia mnie swoimi pomysłami.
Obecnie wypracowałam sobie kolejny sposób przygotowań do konkursów przedmiotowych. Jest nim całoroczny konkurs geograficzny pt. "Z geografią za pan brat" (pomysł za Geografia w Szkole nr2/1995 artykuł Michała Augustyniaka Nowy, Wieli Konkurs Geograficzny, czyli mój sposób na wystawienie oceny celującej).Bardzo mnie ten temat zainteresował, a po zapoznaniu się z treścią artykułu postanowiłam wykorzystać pomysł na swoich lekcjach. Od dnia , którym wywiesiłam zapowiedż i regulamin konkursu, zainteresowanie uczniów zdolnych, ale i ,nie tylko tych, ta formą sprawdzania zdobytych przez nich wiadomości przeszło moje oczekiwania.

WNIOSEK


Wiedza zdobyta w taki sposób ma o wiele trwalszy charakter, niż po lekcji wykładowej. Stosowanie w/w metod jest jednak czasochłonne i pracochłonne i nie zawsze w mojej praktyce starcza na nie czasu. Do udziału w konkursach uczniów należy także stopniowo wdrażać. Temu celowi służą np. organizowane quizy klasowe, szkolne i międzyszkolne. Od kilku lat praktykuję takie konkursy dla uczniów klas I - III. Dzięki temu uczniowie nabierają odpowiedniej rutyny i chętniej zgłaszają się do udziału w konkursach na wyższym poziomie trudności. W pracy z uczniem przygotowującym się do konkursu nie zapominam nigdy o aspekcie psychologicznym. Nie stawiam przed uczniem celów w formie kategorycznej, gdyż takie stawianie problemu wprowadza ucznia w stan stresu. Jednak zawsze staram się oswajać ucznia z możliwością niepowodzenia, sukcesy te większe, i czasami malutkie są dla mnie bodźcem do dalszych poszukiwań w mojej pracy pedagogicznej. T. Lewowicki: "Kształcenie uczniów zdolnych"
"Indywidualizacja kształcenia"
D. Levis: "Jak wychować zdolne dziecko"
M.Taraszkiewicz:"Jak uczyć lepiej? Czyli refleksyjny praktyk w działaniu", CODN , W-wa 1998




Wąbrzeski Sejmik Ekologiczny


Autor:Dorota Zielińska nauczyciel geografii w Gimnazjum nr 1 w Wąbrzeźnie
Co zrobić aby w najbliższym środowisku żyło się zdrowo i przyjaźnie? Jak kształtować wrażliwość na otaczającą nas przyrodę i poprawiać jej stan w najbliższym otoczeniu i regionie? Na te i inne pytania próbowali znaleźć odpowiedź uczestnicy IV Wąbrzeskiego Sejmiku Ekologicznego, który odbył się w Wąbrzeskim Domu Kultury 23 kwietnia 2004 roku.
To dziecięce i młodzieżowe forum dyskusyjne zorganizowane zostało przez Naszą Szkołę oraz Szkoły Podstawowe nr 2 i 3 przy współpracy Urzędu Miasta i Powiatowego Wydziału Ochrony środowiska w Wąbrzeźnie.
Organizatorkami IV Sejmiku były nauczycielki przedmiotów przyrodniczych z Gimnazjum, SP 2 i SP 3: Halina Gołębiewska, Lidia Będziechowska, Aleksandra Balicka, Hanna Maziarka, Jolanta Kalinko, Beata Urbańska, Ilona Czarnecka, Ewa Sajkowska, Sylwia Sajdłowska, Małgorzata Walasek i Dorota Zielińska.
Obradom na temat naszego stanu środowiska przysłuchiwali się zaproszeni goście: wiceburmistrz miasta Zbigniew Ceglarski, przewodniczący Zarządu Miasta Zbigniew Markiewicz, kierownik Powiatowego Wydziału Ochrony środowiska Karol Eichberger i inni zaproszeni goście.
Uczniowie Gimnazjum zaprezentowali wyniki swoich badań, dotyczące natężenia ruchu samochodowego na głównych trasach komunikacyjnych Wąbrzeźna, który wpływa bezpośrednio na poziom hałasu komunikacyjnego w mieście. Z pomiarów natężenia ruchu w godzinach szczytu na głównych arteriach miasta prowadzonych w latach 2000 ? 2004, w godzinach szczytu komunikacyjnego, czyli między godziną 1300 a 1700, w dni robocze wynika, że największy strumień pojazdów przejeżdża przez Plac Jana Pawła II (około 4000 samochodów/1 godzinę oraz dwukierunkową część ulicy 1 Maja średnio 700 samochodów/godz.) Wśród ogółu pojazdów około 10% stanowią samochody ciężarowe, które mają znaczący udział w kształtowaniu natężenia ruchu komunikacyjnego. Przejazd samochodów ciężarowych przez ciasne uliczki naszego miasta stwarza poważne niebezpieczeństwo dla mieszkańców. Najbardziej skutecznym rozwiązaniem dla problemu zatłoczonych uliczek i nadmiernego hałasu komunikacyjnego, jak dowodzili młodzi prelegenci może być budowa obwodnicy, która "przejmie" cały ruch tranzytowy z miasta. Ten fakt wpłynie na skrócenie trasy przejazdu samochodów kierujących się na zachód. Obwodnica skróci trasę dojazdową pojazdów do krajowej trasy A1.
Do czasu jej wybudowania warto jednak zwrócić uwagę na różne rozwiązania cząstkowe, takie jak: tworzenie ekranów zieleni, dbałość o stan nawierzchni istniejących dróg, a także przestrzeganie przez kierujących pojazdami dopuszczalnych prędkości, jako, że wszystkie te elementy mają wpływ na poziom hałasu komunikacyjnego. Problemu hałasu nie można bagatelizować, gdyż zdaniem wielu lekarzy hałas jest groźniejszy w skutkach dla zdrowia niż chemiczne zanieczyszczenie środowiska. Powoduje między innymi przedwczesne starzenie się, zaburzenia fizjologiczne, a także wpływa negatywnie na układ nerwowy będąc przyczyną stresów, a nawet chorób psychicznych.
Badania wód jezior wąbrzeskich prowadzone były przez uczniów SP 2 i SP 3. Stan czystości wód jezior Zamkowego i Frydek wypadł pozytywnie, gdyż można je zaliczyć do drugiej klasy czystości. Porównanie wyników badań z poprzednimi latami wskazuje poprawę czystości wód jezior wąbrzeskich. Wyjątek stanowią wody jeziora Sitno i Strugi Wąbrzeskiej, które nie odpowiadają żadnym normom klasy czystości wody. Sejmikowi towarzyszyły występy uczniów oraz prezentacja mody ekologicznej. A sala widowiskowa ozdobiona była najciekawszymi pracami plastycznymi.
Można mieć nadzieję, że podobne inicjatywy, uświadamiające młodzieży ich współodpowiedzialność za stan środowiska lokalnego już na stałe wpisze się w kalendarz imprez miejskich.



Najczęstrze zjawiska przemocy w rodzinie


Autor Dorota Zielińska nauczyciel przedmiotu Wychowanie do Życia w Rodzinie w Gimnazjum nr 1 w Wąbrzeźnie
Ania jest moją uczennicą od niedawna, zawsze sympatyczna, grzeczna, spokojna, ale sprawia wrażenie nieobecnej. Pewnego dnia, kiedy siedziała ze spuszczoną głową, poprosiłam ją o odpowiedź na pytanie (nie pamiętam jakie),dziewczyna odpowiedziała, ale to, co zobaczyłam na jej twarzy wstrząsnęło mną wewnętrznie: sinofioletowa buzia "pofastrygowana" chirurgicznymi szwami. W mojej praktyce pedagogicznej już niejednokrotnie widziałam takie twarze dzieci, sińce na nogach, na rękach ....itd., ale prawie zawsze odpowiedz na pytanie: co się stało? była taka sama: "spadłam ze schodów". Problemem Ani zajęli się specjaliści, a ja postanowiłam na podstawie literatury pedagogicznej i psychologicznej wskazać najczęstsze zjawiska i przyczyny przemocy w rodzinie.
Jeszcze do niedawna zjawisko przemocy domowej było słabo udokumentowane. Sądzono, że występuje rzadko i wyłącznie w rodzinach patologicznych, a agresję pomiędzy członkami rodziny uważano za jedną z wielu normalnych form zachowania w codziennym życiu .Historycznie rzecz ujmując , stosowana była jako akceptowalny sposób sprawowania nad innymi władzy i kontroli
W literaturze spotkałam wiele definicji przemocy, ale moim zdaniem najtrafniej określa ją definicja przyjęta przez RADĘ EUROPY (1986): Przemoc domowa oznacza, każde działanie jednego z członków rodziny lub zaniedbanie, które zagrażają życiu, cielesnej i psychicznej integralności lub wolności innego członka tej samej rodziny bądź poważnie szkodzą rozwojowi jego osobowości.
W Polsce ogólna ilość przestępstw przeciwko rodzinie, w stosunku do ogółu przestępstw, waha się w ostatnich latach w granicach 15%. Wśród przestępstw przeciwko rodzinie dominują przede wszystkim akty znęcania się fizycznego lub psychicznego nad członkiem rodziny lub jego wykorzystywania. Czynnikiem towarzyszącym przemocy często jest alkohol lub inny środek odurzający. Dane statystyczne, do których się odwołałam wynikają wyłącznie z raportów sądowych, a więc dotyczą spraw ujawnionych. W zgodnej opinii prawników i psychologów, stanowią one zaledwie wierzchołek góry lodowej. Większość tego typu spraw z różnych względów nigdy nie zostaje ujawniona. Można postawić pytanie, z czego taki stan rzeczy wynika. Otóż w myśl powszechnie obowiązujących stereotypów, problemy rodzinne a zwłaszcza małżeńskie nie powinny wykraczać poza ściany domu. Trudno również takim sytuacjom przeciwdziałać. Osoby postronne wolą raczej w kłótnie rodzinne nie ingerować, natomiast organa porządkowe także mają ograniczone pole działania. Poza tym, tego typu ingerencje stanowią duże zagrożenie dla interweniujących. Dość obrazowo wyjaśnia to amerykański kryminolog Steinmetz "Liczba zabitych i poszkodowanych funkcjonariuszy w trakcie interwencji w awanturach małżeńskich, daje się porównać tylko z interwencjami w przypadkach napadów z bronią w ręku". Na podstawie opracowania Ireny Pospiszyl "Przemoc w rodzinie" postaram się scharakteryzować najczęstsze zjawiska przemocy w rodzinie.

PRZEMOC WOBEC DZIECKA


Statystycznie rzecz biorąc najczęściej ofiarami przemocy w rodzinie są dzieci. Badania socjologiczne prowadzone w wielu państwach ujawniają, że większość rodziców stosuje wobec swoich dzieci kary fizyczne. W tej grupie od 3% do 7%, to przypadki maltretowania fizycznego lub psychicznego. Badania dowodzą, że rodzice taki rodzaj "kary" stosują wobec dzieci w każdym ich okresie życia, a nawet w okresie niemowlęcym. Dużo drastycznych tego typu przykładów prezentują środki masowego przekazu. Większość nauczycieli może także podać wiele takich sytuacji ze swojej pedagogicznej praktyki. Każdy przypadek maltretowania dzieci pozostawia ślady na jego psychice. Powoduje również agresję u dziecka, w myśl zasady "agresja rodzi agresję". Najbardziej zaś niebezpieczne na przyszłość ślady dla dziecka pozostawiają akty przemocy z okresu do lat siedmiu. Niewielu dorosłych zdaje sobie sprawę z faktu, iż dla dziecka doświadczenie przemocy ze strony najbliższych jest o wiele bardziej bolesne niż przemoc ze strony osób nieznanych.

WYKORZYSTYWANIE SEKSUALNE DZIECI


Badania prowadzone przez dr Lwa-Starowicza wskazują, że co ósme dziecko jest seksualnie molestowane. Analizy prowadzone w innych państwach podają jeszcze wyższe wskaźniki tego zjawiska. Jego skala musi zatrważać. Innym dobitnym faktem podkreślającym wagę problemu jest ilość ciąż u dziewcząt do lat szesnastu (np. w Polsce w 1991 roku zanotowano 2,5 tysiąca takich przypadków). Nadużyciem byłoby stwierdzenie, że każdy tego typu przypadek jest wynikiem kazirodztwa, jednak stanowią one znaczny odsetek tej statystyki. Czynów takich z reguły dopuszczają się mężczyźni - ojcowie, bracia, kuzyni. Najczęściej ofiarami stają się dziewczynki i to nawet w okresie przed dojrzewaniem. Ofiarami seksualnego molestowania stają się także i chłopcy, których najczęściej wykorzystują pedofile. Większość tego typu przypadków pozostaje nieujawniona z takich przyczyn jak: 1. dziecko może się obawiać, że zostanie przez najbliższych odrzucone,
2. dziecko w różny sposób (np. zastraszanie lub przekupstwo) może być zmuszone do milczenia,
3. szczególnie małe dziecko może być nieświadome, że podejmowane kontakty seksualne, stoją w jaskrawej sprzeczności z dozwolonymi normami ekspresji uczuć w rodzinie.

W prawie co drugim przypadku molestowania seksualnego dzieci, czynu tego dopuszcza się osoba będąca dla ofiary znaczącym autorytetem. Do wykorzystywania seksualnego dzieci nie dochodzi tylko wbrew pozorom w rodzinach patologicznych. Znaczący odsetek tych dewiacji notuje się w tzw. "dobrych domach". Amerykańska terapeutka Susan Foraword na temat seksualnego molestowania dzieci napisała "Wśród różnych form krzywdzenia jednostki, wykorzystywanie seksualne dziecka wydaje się być prawdziwym dziełem szatana".

PRZEMOC WOBEC WSPÓŁMAŁŻONKA


Wbrew pozorom zjawisko to nie jest tylko wyłączną domeną mężczyzn. Bardzo wyrafinowane formy przemocy wobec partnera stosują także kobiety. Mężczyźni najczęściej wykorzystują swoją przewagę fizyczną, odwołują się do przemocy fizycznej natomiast kobiety ze zrozumiałych względów częściej stosują przemoc o charakterze psychicznym. Wśród badaczy tego problemu dominuje pogląd, że o ile w związku małżeńskim dochodzi do przypadków agresji, to sytuacje takie najczęściej miały już miejsce w okresie narzeczeństwa. Dla nauczycieli przedmiotu "Wychowanie do życia w rodzinie" stanowi to swoisty kierunkowskaz. Dzieciom i młodzieży jak najczęściej należy uświadamiać, jakie zagrożenie dla przyszłego związku małżeńskiego, kryją akty przemocy z tzw. okresu "chodzenia ze sobą" czy też narzeczeństwa. W przypadku przemocy wobec współmałżonka, socjologowie potwierdzają cytowaną już wcześniej w mojej pracy regułę, że agresja rodzi agresję.

GWAŁT W MAŁŻEŃSTWIE


Ta dla wielu paradoksalna sytuacja, wprowadzona została do wielu kodeksów karnych. Należy zdać sobie sprawę, że jeśli do stosunku seksualnego dojdzie w wyniku groźby, presji lub przemocy, wówczas mamy do czynienia z gwałtem. Czyli mąż może zgwałcić własną żonę. Do zgwałcenia przez męża przyzna się rzadko która żona. Jeśli jednak pytania zadawane są w sposób bardziej "delikatny", wówczas odpowiedzi mogą być dość zaskakujące. Na przykład kanadyjskim terapeutom, co druga badana kobieta przyznała się do odbycia stosunku pod presją.

PRZEMOC WOBEC OSÓB STARSZYCH


Badania wykazują, że wobec starszych członków rodziny, poza przemocą fizyczną lub psychiczną, charakterystyczna jest "przemoc" materialna lub szeroko rozumiane zaniedbywanie. Najczęściej w literaturze jako motywy przemocy wobec osób starszych wymienia się: 1. wzrost zależności ofiary od agresora (choroba, sytuacja materialna),
2. obniżenie kontroli emocji ofiary w następstwie procesu starzenia się.

ZABÓJSTWA W RODZINIE


Statystyki wskazują, że co trzeci przypadek zabójstwa, to morderstwo dokonane w rodzinie. Wśród okoliczności zwiększających prawdopodobieństwo zabójstwa w rodzinie wymienia się: 1. wzrost stresów sytuacyjnych,
2. wzajemne relacje nacechowane wrogością lub nienawiścią,
3. wzrost napięcia psychicznego jednostki.
Cechą charakterystyczną tych zabójstw jest ich "spontaniczny" charakter. Najczęściej nie są to zbrodnie z premedytacją.
W swojej pracy skupiłam się wyłącznie na krótkiej analizie podstawowych przypadków przemocy wewnątrzrodzinnej. Przeciwdziałanie takim sytuacjom to już temat na osobną pracę.

Literatura:

J. Brągiel, "Zagadnienia przemocy wobec dziecka w rodzinie"
S. Kowula, J. Brągiel, A.W. Jonke, "Pedagogika rodziny. Obszary i panorama problematyki", Toruń 1998
A. Lipowska-Jeutsch, "Rodzina a przemoc", Wyd. 2, Warszawa 1995
J. Pospieszyl, "Przemoc w rodzinie. Problemy rodziny", 1995 nr 4




Rola rodziców w wychowaniu młodzieży do życia w małżeństwie.


W zamyśle Boga to przede wszystkim rodzice, a nie szkoła, czy media, powinni przekazywać dzieciom i przygotować je do przyszłego życia w rodzinie. To na rodzinie ciąży odpowiedzialność wszystkich za wszystkich. Można też mawiać o pewnym obopólnym wychowaniu siebie przez wszystkich członków rodziny. W szczególności jednak odpowiedzialność wychowawcza obarcza rodziców. Oni są najważniejszymi wzorami dla ich przyszłych męskich i damskich ról. Takim terenem do rozwoju tych uzdolnień, a więc do wychowania do miłości jest rodzina. Ona to powinna być szkołą miłości, która przygotowuje człowieka do realizacji głównych zadań życiowych, wypełnianych najczęściej w małżeństwie i życiu rodzinnym. To rodzice w pierwszym rzędzie kształtują w dziecku wizerunek Boga oraz moralny system odniesień. Trzeba podkreślić - oni - a więc zarówno ojciec, jak i matka. Należy więc powiedzieć z całkowitą odpowiedzialnością, że przeżywane i demonstrowane przez matkę macierzyństwo i przez ojca ojcostwo, staje się dla dzieci wzorem rodzicielstwa w ogóle.
To, że środowisko rodzinne jest bardzo ważne w przygotowaniu młodych do życia w rodzinie, podkreśla także ks. J. Bagrowicz w jednym ze swoich artykułów, opublikowanym w 1989 r. w Ateneum Kapłańskim. Porusza w nim między innymi temat dawania świadectwa dzieciom przez rodziców. Uczy, iż zasadniczy tok wychowania do miłości w dużym stopniu biegnie automatycznie. Dzieci są zwierciadłem, w którym powielają się ich rodzice. Trudne, a nawet prawie niemożliwe jest wyrobienie w dzieciach zachowań z gruntu ich rodzicom odległych i nieznanych. Nie zdołają kochać, gdy nie ujrzą, że kochają rodzice, gdyż nie nabyły praktyki miłości. Dlatego miłość pomiędzy rodzicami stanowi główną umiejętność wychowania dziecka do miłości. W innym artykule o tej tematyce ks. Bagrowicz uczy, że wychowywać w dzisiejszym świecie, znaczy starać się wyjaśnić, to co zaczyna się w nas dziać, a dokładniej w życiu dzieci. Należy być autentycznym w obliczu trudności. Wychowywać w rodzinie, to zdać sobie sprawę z tego, że w życiu codziennym jest wiele sytuacji, które wymagają pełnej współpracy wszystkich jej członków. Na szczególną uwagę zasługują kontakty interpersonalne, które czasami mało widoczne, to w decydujący sposób wpływają na wychowanie dzieci. Uczą one reakcji w stosunku do bliźniego, jak również odniesienia do pracy. Należy pamiętać, co podkreśla autor artykułu, iż dziś rodzice wychowują przez przykład dany dzieciom, a nie przez samą naukę, bo są one wyśmienitymi obserwatorami, co pozwala im naśladować wiele zachowań swoich rodziców, a przez to są współuczestnikami życia rodzinnego.
Zawsze wtedy, gdy mowa jest o wychowaniu, nie można zapominać o zobowiązaniach, jakie na siebie wzięli rodzice. Nic nie zwalnia nas z wychowania naszych dzieci. Nie tylko po to dziecko przychodzi na świat, by miało życie, ale mamy również obowiązek to dziecko wychować i przygotować do samodzielnego życia. Przysięga małżeńska, którą składają małżonkowie przed Bogiem i ludźmi, mówi "pragnę przyjąć i po katolicku wychować potomstwo którym Bóg nas obdarzy". Te słowa zobowiązują każdego katolika. Nic nas w tym zakresie nie usprawiedliwia. Jesteśmy przed Bogiem odpowiedzialni za wychowanie naszych dzieci, a szczególnie za wychowanie religijne. Należy pielęgnować w naszych rodzinach wiarę i szacunek do tych wartości.
Żeby przygotować swoje dzieci do dalszego życia - życia rodzinnego - potrzebne jest także wychowanie w sferze wiary. Każda rodzina powinna pamiętać o modlitwie. Jednak wielu młodych ludzi nie zawsze pragnie się modlić. Nie można się tym zrażać. W związku z wychowaniem religijnym dzieci i młodzieży rodzice mają pewne ważne obowiązki do wykonania. Wśród nich należy wyliczyć położenie fundamentów życia religijnego w duszy dziecka. Jest to zadanie, które trzeba podjąć już we wczesnych latach życia dziecka. Należy zatroszczyć się, aby dziecko uczestniczyło w katechizacji. Jeśli jest to możliwe nawet już w przedszkolu. Rzeczą oczywistą jest, iż na tym poziomie edukacji religijnej nie można poprzestać. Bardzo ważnym obowiązkiem matki i ojca jest przygotowanie swoich dzieci do przyjęcia sakramentów świętych. W późniejszych latach powinni także sprawdzać wyniki nauczania, a jednocześnie zachęcać młodzież do praktycznego wykorzystania swojej wiedzy religijnej w życiu codziennym.
Wiara nie jest jedynie sprawą prywatną. Wymaga ona od każdego z nas pielęgnacji i pracy. Szczególnie jeśli chodzi o ludzi młodych. Stąd najważniejszą sprawą w wychowaniu dziecka, jest nauczenie go, by kochało Boga i wybrało Go na przyjaciela całego swojego życia. Ta nauka powinna pozostać w dziecku przez całe jego życie, nawet wtedy, gdy zabraknie rodziców, którzy mu tą wiedzę przekazali.
Żeby należycie przygotować dzieci do sakramentu małżeństwa w sferze wiary, nie można zapomnieć o wielkiej roli matki i ojca. Jest to ich wspólny wysiłek. Jednak dla każdego z rodziców udział w tym wychowaniu jest nieco odmienny. Matka szczególnie poprzez emocjonalne kontakty z dzieckiem ma na nie wielki wpływ. Dialog rodziców z dzieckiem nie powinien ustawać nigdy. Przez wspólne rozmowy, przeżycia, młodzi uczą się jak rozwiązywać konflikty, jak radzić sobie z pewnymi trudnościami w otaczającym ich świecie. To przede wszystkim rodzice, kształtują w dziecku pewne postawy. Wśród nich są między innymi postawy religijności i moralności. Źródłem ich jest dialog polegający na naśladownictwie, przejmowaniu pojęć i zasad życia. W tym dialogu początkowo zasadnicze miejsce przypada matce, bo ona sprawuje, niejako "pierwszą" opiekę przy dziecku. Jednak nie należy zapominać, że wspomaga ją w tym ojciec.
Kościół, gdy mówi o chrześcijańskich zasadach wychowania, podkreśla, że należy wychować całego człowieka, aby mógł unieść ciężar całego życia, a przede wszystkim odpowiedzialność za rodzinę. Papież mówiąc do młodzieży w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski o tych zadaniach, podkreślał: "Jesteście przyszłością świata, narodu, Kościoła. Od was zależy jutrzejszy dzień. [...] Bądźcie konsekwentni w swojej wierze!" (przemówienie do młodzieży na Skałce 8 czerwca 1979 r.).
mgr Tomasz Tomaszewski




Wędrujemy z Drużyną Pierścienia

- propozycje tematów do lekcji na temat trylogii Tolkiena
oprac. Magdalena Lewandowska

Kiedy na ekranach kin pojawiła się druga część trylogii Tolkiena pt. "Władca Pierścieni", zauważyłam wśród uczniów spore zainteresowanie losami bohaterów tej powieści. Często, ku mojemu zdziwieniu, wyrażali chęć przeczytania tej książki. Chcieli również zapoznać się z jej treścią w ramach lektury szkolnej. Dlatego właśnie postanowiłam omówić "Władcę...", a ponieważ jest to dość długa powieść, zaproponowałam szczegółowe omówienie jej II części pt. "Dwie wieże", obejrzenie I części ("Drużyna Pierścienia") jako filmu, a dokończenie całości - jako lektura własna nadobowiązkowa III części "Powrót króla".
Pragnę też nadmienić, że sama jestem od wielu lat fanką tej książki, a przygotowując się do lekcji na ten temat jeszcze raz przeczytałam książkę, a także obejrzałam program dotyczący osoby Tolkiena prezentowany w kanale TV Discovery.
Moje propozycje nie są typowymi konspektami, ale tylko luźnymi tematami, przemyśleniami, które mogą stać się konkretną lekcją - po dobraniu odpowiednich form i metod pracy.

Temat: Losy drużyny po rozstaniu się nad rzeką Anduiną - plan wydarzeń II części pt. "Dwie wieże".


Nie podaję szczegółowego planu, gdyż uważam, że każdy powinien sam "przetrawić" losy bohaterów powieści.

Temat: Biografia J. R. R. Tolkiena, a rzeczywistość przedstawiona w jego powieści "Władca Pierścieni".


John Ronald Reuel Tolkien (1892-1973), wychowywany przez matkę, pierwsze lata dzieciństwa spędził na wsi- traktując odtąd jako miejsce idealne do życia, przeciwstawiając je miastu (uprzemysłowieniu, brudowi, nędzy, upadkowi wartości moralnych). Tolkiena fascynowała przyroda, zwłaszcza lasy ,a szczególnie legendy z nimi związane- stąd w jego książce: elfy, las Lorien, las Fangorn, entowie (opiekunowie drzew), hobbici (lubiący proste życie, oparte na wartościach rodzinnych, drobnych przyjemnościach).
Już jako młodzieniec przyszły pisarz zainteresował się łaciną, staroangielskim i wymarłymi językami ludów północnej Europy. W wieku 32 lat Tolkien został profesorem uniwersytetu w Oksfordzie, wykładał tam j. angielski. Jest autorem słownika j. staroangielskiego - stąd we "Władcy Pierścieni" różne nazwy miejscowości, osób, przedmiotów etymologicznie związane z łaciną lub staroangielskim, np. Moria, Mordor łac. moria- śmierć.
Tolkien brał udział w działaniach I wojny światowej i tam, w okopach, docenił braterstwo prostych żołnierzy, ich odwagę, wierność i solidarność (wiemy to z listów pisarza). Stąd w jego książkach podkreślenie silnych więzi łączących bohaterów, opartych właśnie na tych wartościach, np. relacje osobowe między członkami Drużyny Pierścienia, więzi między Frodo a Samem.
Tolkien bardzo kochał swoją żonę, Edith (dla niego przeszła na katolicyzm), i zmarłą matkę- podobno to one stanowiły pierwowzór do stworzenia postaci kobiecych we "Władcy...": matka- to Galadriela, królowa elfów z lasu Lorien, żona- to Arwena, księżniczka elfów z krainy Rivendell.
Tolkien sam nie lubił podróży, ale bohaterowie jego książek wędrują nieustannie, np. Bilbo, hobbici z Shire do Mordoru.
"Władcę Pierścieni" Tolkien pisał ponad dziesięć lat. Książka została wydana w 1954 r., popularyzując gatunek fantasy i wpisując go na stałe w kanon literatury światowej.

Traktowanie trylogii Tolkiena jako powieści kultowej rozpoczęło się od lat 60- tych, kiedy to kontestujace pokolenie hipisów odnalazło w niej swoje idee- uważając książkę za metaforę ruchu pacyfistycznego, też powieść o autodestrukcji (samozniszczeniu) władzy, o bombie atomowej.
Natomiast Tolkien odżegnywał się od takich interpretacji, określając swoje dzieło jako przygodową opowieść o sile przyjaźni i dobra, pokonujących wszelkie przeszkody.

Temat: Motywy chrześcijańskie we "Władcy pierścieni"


Tolkien wcześnie stracił ojca, był wychowywany przez matkę, a po jej śmierci (1904r.) przez zaprzyjaźnionego z rodziną księdza. Matka Tolkiena nawróciła się na katolicyzm, a przyszły pisarz był również jego . gorliwym wyznawcą. Stąd w jego książkach występuje: a) wyraźne przeciwstawienie dwóch podstawowych wartości etycznych; dobra i zła;
b) motyw pokusy, np. wykorzystywanie pierścienia do własnych celów (Boromir, Farami, Saruman, Frodo);
c) motyw światła (symbolu pozytywnych wartości przezwyciężających zło) - światełko Galadrieli);
d) podkreślenie roli człowieka prostego - wybranie hobbista na powiernika pierścienia;podkreślenie samodzielnego wyboru własnej drogi moralnej;
e) motyw zdrady i braku nawrócenia (Saruman, Smoczy Język);
f) wyidealizowany obraz miłości (Aragorn i Arena);
g) wyidealizowane postaci kobiece (przypominające święte) - Galadriela, Arwena




Metody ewaluacyjne stosowane na lekcjach

Autor: Elżbieta Cieślak-Wartecka nauczyciel Gimnazjum nr1 w Wąbrzeźnie

Realizacja celów zawartych w podstawie programowej dla gimnazjów obliguje nauczyciela do stwarzania na zajęciach sytuacji dydaktycznych, w których będą zastosowane metody rozwijające samodzielne myślenie i działanie ucznia. We współczesnej dydaktyce te metody określa się jako aktywizujące.
Ewaluacji mogą podlegać wszelkie działania szkoły, takie jak: wdrażanie standardów jakości, programy antynarkotykowe, programy przeciw przemocy i in. Ewaluacja dysponuje procedurą, której skuteczność jest niezależna od tematyki, jaką się zajmuje.
Przez ewaluację należy rozumieć ocenę przydatności i skuteczności podejmowanych działań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych w odniesieniu do założonych celów, służy doskonaleniu tych działań. Polega ona przede wszystkim na dobrym zaprojektowaniu i przeprowadzeniu badania. Jako badanie ewaluacyjne należy rozumieć systematyczny, podporządkowany regułom metodologicznym proces zbierania informacji o rzeczywistości. Uzyskanie ich pozwala na sformułowanie wniosków o jakości ewaluowanych obiektów i efektywności działań. Ewaluacja nie jest więc oceną ani nie powinna się do niej sprowadzać.
Cele ewaluacji, jej kryteria, kluczowe pytania badawcze itd. są opracowywane dla potrzeb konkretnego przypadku i dziedziny. Należy zaznaczyć, ze ewaluacja może być elementem zarówno bardziej złożonych struktur zarządzania jakością szkoły, jak i samodzielnie stosowaną metodą mierzenia jakości. Polega na pozyskiwaniu informacji zwrotnych o tym, co i w jakim stopniu udało się osiągnąć. Ewaluacja daje możliwość rozbudowania tradycyjnych procedur mierzenia jakości o wiele istotnych elementów, których wprowadzenie z ewaluacyjnego punktu widzenia, jest niezbędne.
Reforma systemu oświatowego w Polsce wprowadzająca zmiany programowe i organizacyjne do nauczania stworzyła okazję do przemyśleń dotyczących sposobu pracy nauczyciela i ucznia na lekcjach wszystkich przedmiotów. Zrealizowana lekcja ma zawsze wpływ na kolejną lekcję, ponieważ proces uczenia się jest zawsze związany z nastrojami, dobrym lub złym samopoczuciem uczniów. Stosowanie metod ewaluacyjnych wspiera proces świadomego uczestnictwa w procesie dydaktycznym i daje uczniowi poczucie podmiotowości. Bywa, że nauczyciel często zastanawia się, w jaki sposób przeprowadzić ewaluację lekcji, zajęć koła przedmiotowego, zajęć warsztatowych i in. Okazuje się, że niektóre z metod ewaluacyjnych są proste do przeprowadzenia, nie wymagają wielkich nakładów środków i sił, a są w stanie pomóc nauczycielowi w określeniu nastroju grupy lub stopnia opanowania materiału i in.
SMILY to metoda planowania, organizowania i oceniania własnej nauki oraz skutecznego porozumiewania się w różnych sytuacjach, prezentacji własnego punktu widzenia. Można ja stosować na zakończenie lekcji, jakiejś wybranej fazy lekcji lub ćwiczenia, można ją również stosować na początku zajęć (np. wychowawczych). Posłuży do wyrażenia opinii o jakimś wydarzeniu klasowym, o atmosferze panującej na imprezie itd. Celem tej metody jest zbadanie nastroju grupy w bardzo krótkim czasie. Ponadto jako nauczyciele możemy dowiedzieć się, czy uczniowie:
  • dobrze się czuli
  • temat był atrakcyjny
  • dużo się nauczyli
  • podobała im się forma pracy w grupach
Dzięki stosowaniu metody SMILY (co oznacza uśmiech) kształcone są umiejętności:
  • planowania, organizowania i oceniania własnej nauki,
  • skutecznego porozumiewania się w różnych sytuacjach,
  • prezentacji własnego punktu widzenia,
  • przygotowanie do publicznych wystąpień.

Nauczyciel, który chce zastosować metodę ewaluacyjną SMILY powinien wcześniej przygotować plakat, na którym znajdzie się schemat służący do oceny lekcji lub określonych kryteriów. Uczniowie zaznaczają mazakiem w wybranym prze siebie miejscu kropkę (do każdego kryterium jedną), która ma być odpowiedzią na pytanie zadane przez nauczyciela, np.
  • czy temat dzisiejszej lekcji był atrakcyjny?
  • czy nowe treści były przekazane w sposób zrozumiały dla ciebie?
  • jaka atmosfera panowała dzisiaj na lekcji?

Zamiast stawiać kropki, uczniowie mogą przyklejać samoprzylepne karteczki w odpowiedniej rubryce. Ważne jest, by nie liczyć znaczków, ponieważ są one widoczne dla każdego. Istotne jest również to, żeby porozmawiać z uczniami na temat wyników, by mogli je skomentować.
Metoda ta jest prosta w przygotowaniu, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, zabiera niewiele czasu i da się zastosować w dowolnej części lekcji.
Kolejną metodą ewaluacyjną, podobną do SMILY, jest BAROMERT NASTROJU. Celem tej metody jest określenie nastrojów panujących w grupie. Pozwala ona skłonić uczniów do refleksji nad tym, jak się czuli podczas lekcji. Wspiera proces świadomego uczestnictwa w procesie dydaktycznym i daje uczniowi poczucie podmiotowości. Pozwala kształcić podobne umiejętności, jak w metodzie SMILY, identyczne są etapy postępowania.
Zasadniczą różnicą jest umieszczenie zamiast "buziek", kciuka skierowanego ku górze, kciuka skierowanego ku dołowi i otwartej dłoni, jako wyrażenie opinii na temat nastroju panującego na lekcji. Podobnie jak w metodzie SMILY nie komentujemy wyników, robią to uczniowie, nie liczymy również kropek lub karteczek umieszczonych przy każdym piktogramie.
Metodą ewaluacyjną, która pozwala uczniom zaobserwować proces rozwoju grupy i wskazać czynniki, które pomagają lub przeszkadzają we współpracy, jest OCENIANIE NASZEJ WSPÓŁPRACY. Dzięki stosowaniu tej metody uczniowie sami mogą wpływać na poprawę relacji w grupie i rozwiązywać ewentualne konflikty. Po zakończeniu lekcji należy rozdać uczniom wcześniej przygotowaną ankietę, za pomocą której można zbadać pracę zespołu klasowego.
Uczniowie mogą odpowiadać na pytania, rysując "buźki" lub stosując szkolny system oceny od 1do 6. Po wypełnieniu tabeli klasa wybiera grupę odpowiedzialną za zebranie i uporządkowanie wyników ankiety. Zadaniem takiego zespołu jest również przedstawienie wyników na początku następnej lekcji. Po kilku lekcjach uczniowie wspólnie mogą interpretować zbiorcze wyniki, określają problemy i zaplanują zmiany. Należy pamiętać, że ankieta jest anonimowa, uczniowie powinni więc szczerze określić stan współpracy. Metoda ta jest prosta do zastosowania, uczniowie uczą się obserwacji procesów społecznych, nauczyciel jest tylko organizatorem. Dzięki stosowaniu tej metody ewaluacji uczniowie oswajają się z ewaluacją, uczą się wykorzystywać wyniki informacji zwrotnej do wprowadzania zmian własnych zachowań.

WNIOSEK


Wprowadzenie kultury informacji zwrotnej na lekcji to trudne zadanie dla nauczyciela i dla ucznia. Jednakże jako nauczyciele musimy być świadomi tego, że nie unikniemy stosowania różnych metod ewaluacyjnych, ponieważ rzeczywistość szkolna wymaga od nas monitorowania na bieżąco informacji o stanie realizacji zamierzeń. Ewaluacja jest często metodą, która wspiera nasze decyzje dotyczące kolejnych działań.

LITERATURA:

1. Brudnik E. Moszyńska A. Owczarska B., Ja i mój uczeń pracujemy aktywnie, Kielce 2003
2. Kupisiewicz Cz., Podstawy dydaktyki ogólnej, Warszawa 1996
3. Majewski M., Agencja Badawcza Ewaluator, Warszawa 2000



Sesja Naukowa w Gimnazjum im. Ks. Stefana Kardynała Wyszyńskiego

”Młodzież Wobec Zmian Klimatu”

Topnienie lodowców, wzrost poziomu mórz i oceanów, załamania pogody, powodzie, fale upałów, pustynnienie wielkich obszarów, deficyt wody pitnej - taki scenariusz, według klimatologów pracujących dla ONZ, już wkrótce czeka naszą planetę. Wszystko na skutek globalnego ocieplenia, spowodowanego działalnością człowieka. Młodzież z wąbrzeskiego gimnazjum w bieżącym roku szkolnym szukała w przyrodzie zmian, które wpływają na zmiany klimatyczne. W tym celu prowadziła wiele badań i obserwacji , ich wyniki zaprezentowała na sesji naukowej pt. ”Młodzież wobec zmian klimatu”.

Czy wyniki są tak alarmujące jak raporty ONZ?
Ocieplenie klimatu jest faktem. Przez ostatnie 100 lat średnia temperatura na powierzchni Ziemi podniosła się o 0,74 st. C. Sam efekt cieplarniany jest zjawiskiem naturalnym, korzystnie wpływającym na warunki życia na ziemi. Jest spowodowany zdolnością atmosfery do zatrzymywania promieniowania Ziemi (m.in. cieplnego). Dzięki temu na powierzchni oraz w dolnych warstwach atmosfery jest cieplej niż byłoby, gdyby atmosfera nie istniała. Gdyby nie efekt cieplarniany średnia temperatura na naszej planecie wynosiła by ok. -20 zamiast +15 stopni Celsjusza. Działalność człowieka może jednak wzmacniać ten efekt i powodować niekorzystne zmiany w klimacie.
Uczniowie naszej szkoły brali udział w Międzynarodowym Konkursie „Młodzież Wobec Zmian Klimatycznych” organizowanego przez UNICEF. Prace dwóch uczniów naszego gimnazjum Aleksandry Urbańskiej i Janka Zielińskiego zostały przyjęte do weryfikacji ogólnopolskiej. Ola Urbańska została zaproszona do finału ogólnopolskiego. W czasie przesłuchań uczennica w języku angielskim przedstawiła komisji konkursowej działania własne oraz szkolne w zakresie badań klimatu. Jeżeli Ola pomyślnie przejdzie ten etap, to w nagrodę pojedzie na Konferencje Klimatyczna do Kopenhagi.
Od Listopada 2008 roku w ramach europejskiego projektu „Comenius” młodzież prowadzi pomiary i obserwacje pogody w Wąbrzeźnie. Wyniki pomiarów można obejrzeć na stronie http://sites.google.com/site/comklimawandel/
Uczeń klasy Ib na sesji naukowej zaprezentował referat „Katastrofa Tunguska, czyli jak wielkie zderzenie z ciałem pozaziemskim wpłynęło na zmiany w atmosferze”. Autor referatu Bartek Lachowicz wskazuje, że to właśnie katastrofa tunguska jest najbardziej zagadkową, a zarazem najbliższą jego pokoleniu katastrofą z udziałem ciała pozaziemskiego. Na potwierdzenie swoich wniosków przytoczył dwie teorie naukowe prof. Saidurowa i Johna Tyndala, które mówią, że tylko coś tak niszczącego jak wydarzenia w Tunguskiej mogły zniszczyć chmury w mezosferze, zmienić ilość wody w atmosferze. Zderzenie to zbiegło się w czasie z okresem kiedy to na Ziemi zanotowano wzrost temperatury powietrza.
W czasie sesji naukowej członkowie koła chemicznego pod kierunkiem Ewy Sajkowskiej zaprezentowali kilka doświadczeń z zakresu ochrony środowiska, m.in. obrazujące powstawanie efektu cieplarnianego. Angelika Witkowska, Anna Gierszyńska, Paulina Falkowska, Alicja Trzcińska i Beata Sokołowska uczennice klasy I b przeprowadziły ciekawy pokaz chemiczny, w którym przekonały wszystkich uczestników sesji, jak zawarty w powietrzu dwutlenek siarki zmienił fioletową barwę kwiatów bzu na szarą.
Dzięki naukowym poszukiwaniom Pani Ewy Sajkowskiej mogliśmy obejrzeć prezentację multimedialną, z której młodzi ekolodzy dowiedzieli się, że pierwszy statek na napęd solarny „Słonecznik” pływa po rzece Brdzie. Zobaczyliśmy zdjęcia samochodów na napęd solarny i elektryczny, które jeżdżą między innymi po mieście Łodzi oraz po Londynie. Koszt przejazdu takiego auta wynosi 2zł. za 100 kilometrów drogi.
Prace uczniów koła geograficznego prowadzonego pod opieką pani Doroty Zielińskiej , przyczyniły się do powstanie prezentacji multimedialnej na temat „Gospodarowania zasobami Ziemi i wykorzystania niekonwencjonalnych źródeł energii”.
Uczestnicy sesji usłyszeli, że w Polsce istnieje kilka zakładów geotermalnych, które wykorzystują ciepło wnętrza Ziemi. Najbliższe nam to źródła w Maruszy koło Grudziądza i w Ciechocinku . Uczniowie zobaczyli zdjęcia farm wiatrowych, poznali zalety i wady elektrowni wiatrowych, cieplnych, wodnych i jądrowych. Uczestników sesji zainteresowała informacja o planach budowy dwóch elektrowni jądrowych w Polsce Północno-Wschodniej, których powstanie zapowiedział premier Donald Tusk.
Uczennice klasy IIIa Ilona Plewa i Daria Rudzińska zaprezentowały wyniki badań natężenia ruch ulicznego w wybranych punktach Wąbrzeźna. Pracami badawczymi uczniów kierują pani Małgorzata Walasek i Dorota Zielińska. Wnioski z pomiarów są następujące: natężenie ruchu samochodowego na ulicach Wolności, Chełmińskiej, Grudziądzkiej od dwóch lat są na podobnym poziomie i wynoszą od 500-600 samochodów na godzinę . Natężenie ruchu jest największe na Placu Jana Pawła II i wynosi 1300-1400 samochodów na godzinę. W porównaniu z latami ubiegłymi ta liczba zmalała o około 1000 aut na godzinę. Wzrost natężenia ruchu zanotowano na obwodnicy miasta. Liczba samochodów przejeżdżających przez Rondo „Toruńskie” wynosi około 200 aut na godzinę i z miesiąca na miesiąc rośnie.
Wykresy natężenia ruchu w Wąbrzeźnie w roku 2008/2009

Na koniec spotkania młodzież zaproponowała własną strategię postępowania, prowadzącą do redukcji zmian klimatycznych. Brzmi ona następująco: każdy mieszkaniec Ziemi musi racjonalnie korzystać z energii elektrycznej, cieplnej i wodnej w swoich domach, pracy ,szkole. Każdy z nas może ograniczyć dojazdy do szkoły czy pracy , korzystając np. z roweru czy komunikacji miejskiej. Możemy sadzić więcej drzew, które w procesie fotosyntezy pochłaniają dwutlenek węgla. Młodzi gimnazjaliści proponują organizowanie akcji edukacyjnych uświadamiających ludziom zagrożenia związane z rosnącym efektem cieplarnianym. W ten sposób wszyscy będziemy mieli wpływali na zmiany klimatyczne, a doniesienia ONZ potraktujemy jako ważną informację, a nie jak wyrok dla ludzi i Ziemi.

Dorota Zielińska




Maria Przytuła-Blonkowska
Nauczycielka języka polskiego w Gimnazjum nr 1 w Wąbrzeźnie, koordynatorka kampanii społecznej „Cała Polska czyta dzieciom”, koordynatorka przedsięwzięcia „Wąbrzeźno – czytające miasto”

Wychowanie przez czytanie

Czytając mojej córce Marcie, przekonałam się, jak wartościowe jest to doświadczenie. Wspólne czytanie okazało się dobrym pretekstem do rozmowy, sposobem „oswajania” różnych trudnych sytuacji. Pomyślałam, że obcowanie z literaturą to wspaniały sposób na wychowanie nie tylko własnego dziecka. Zainspirowana tą myślą zaproponowałam gimnazjalistom przyłączenie się do kampanii społecznej „Cała Polska czyta dzieciom”.
Wiosną 2008 roku zorganizowaliśmy pierwsze spotkanie czytelnicze, a później odbyły się kolejne – dla grup przedszkolnych oraz najmłodszych uczniów szkół podstawowych. Nietrudno było zauważyć coraz większe zaangażowanie młodzieży w działalność wolontariacką. Postanowiłam rozszerzyć nasze działania i stąd pomysł przedsięwzięcia „Wąbrzeźno – czytające miasto”, promującego czytelnictwo i głośne czytanie dzieciom. Patronat nad nim objęła Fundacja „ABC XXI Cała Polska czyta dzieciom” oraz Wiceburmistrz Miasta Wąbrzeźno – Zbigniew Ceglarski. W ramach tego przedsięwzięcia pozyskano wiele egzemplarzy nowych i używanych książek, które wzbogaciły zasoby bibliotek szkolnych i przedszkolnych (akcja „Podaruj szkole książkę” i „Od starszaka dla przedszkolaka”). Młodzież wraz z nauczycielami realizują główne zadanie przedsięwzięcia – włączenie sie w kampanię „Cała Polska czyta dzieciom”. Uczniowie nie tylko czytają najmłodszym, ale także rozmawiają z nimi, są zapraszani do wspólnej zabawy.
Gimnazjaliści zaczęli chętniej sięgać po proponowane im tytuły – książki, które nie boją się trudnych tematów, książki podejmujące problemy nurtujące młodych. I takie właśnie pozycje stawały się systematycznie lekturami uzupełniającymi omawianymi na lekcjach języka polskiego oraz na zajęciach dodatkowych. Cele wychowawcze stały się priorytetem tych zajęć. Wspierają one proces dorastania młodzieży, wyposażają ją w zasoby emocjonalne. Zachęcona dobrymi efektami pracy oraz pozytywnymi opiniami obecnych na zajęciach otwartych na tę inicjatywę nauczycieli, zaproponowałam zespołowi wychowawczemu przyłączenie się do moich działań w ramach tworzącego się programu „Wychowanie przez czytanie”.
Nauczyciele wyrazili zainteresowanie programem oraz uznali, że warto, aby stanowił on integralną część szkolnego programu wychowawczego. Realizacja programu odbywa się na trzech płaszczyznach:
WYCHOWANIE PRZEZ CZYTANIE
Wolontariat chętnych nauczycieli i uczniów na rzecz kampanii społecznej „Cała Polska czyta dzieciom”.Przekazywanie uczniom treści wychowawczych na bazie odpowiednio dobranego zestawu lektur, „oczyszczająca” rola literatury, pobudzanie do refleksji, dzielenie się przemyśleniami.Promocja czytelnictwa – zachęcenie uczniów do samodzielnych poszukiwań czytelniczych, „oczyszczająca” rola literatury, pobudzanie do refleksji, dzielenie się przemyśleniami.

Odpowiednio dobrana, wartościowa literatura może wspierać działania wychowawcze szkoły i rodziców. Młodzi z zasady nie chcą słuchać naszych przekazów wychowawczych. Natomiast przekaz płynący z literatury, przeżycia bohaterów, często odbierają głęboko, ze zrozumieniem. Uczniom łatwiej mówić o uczuciach postaci fikcyjnych niż własnych – jest to „bezpieczniejsze”. Jednak często w ten sposób uczniowie uzewnętrzniają własne doświadczenia, przekonania, przeżycia. Wrażliwy dorosły, na pewno, dostrzeże emocje uczniów, doceni zaangażowanie, otwartość. Literatura stanowi przykład określonych zachowań, zjawisk społecznych, problemów emocjonalnych – poprzez takie odwołanie łatwiej jest rozpocząć rozmowy, dyskusje z uczniami, np. na temat przyczyny demoralizacji młodzieży, przemocy psychicznej i fizycznej, zjawiska samobójstwa ofiar przemocy, pierwszej miłości, konsumpcjonizmu społeczeństwa, granic manipulacji. Ważna jest interakcja uczeń – nauczyciel. Dorosły jako przedstawiciel innego pokolenia nie zawsze jest świadomy potrzeb młodzieży, zagrożeń, które niepokoją młodych, wewnętrznych konfliktów. Zapoznawanie się z literackimi bohaterami - bliskimi naszym uczniom - zapewne wiele nam powie o nich samych. Uczniowie mogą pogłębić omawianą problematykę, kontynuować dyskusję wokół danego problemu na godzinie wychowawczej, zajęciach świetlicowych, religii, wychowania do życia w rodzinie czy WOS-u, (forma dyskusji, oglądanie filmów edukacyjnych na ten temat, wyszukiwanie informacji w różnych źródłach itd.). Punkt wyjścia stanowi materiał literacki – książki starannie dobrane, których treści wychowawcze wspierają trudny proces dorastania. Pozycje te są cenione zarówno przez młodych, jak i dorosłych czytelników (książki nagrodzone IBBY – sekcja polska, konkurs im. A. Lindgren, złota lista Fundacji ABC „Cała Polska czyta dzieciom”). Przygotowany materiał z zakresu psychologii, socjologii, ma przybliżyć uczniom omawiane trudne zagadnienia poruszane w wybranych lekturach.
Proponowane tytułyPrzykładowa problematyka i tematy o treściach wychowawczych
J.Spinelli „Kraksa” Inny nie znaczy gorszy – o tolerancji i szacunku wobec inności. Być czy mieć – jak się odnaleźć w cywilizacji konsumpcji?
Barbara Kosmowska „Pozłacana rybka”Bezsilność wobec uzależnienia. Obraz współczesnej rodziny. Czym jest anoreksja? Dorastanie jako proces. Postawy wobec nieuleczalnej choroby i śmierci.
Eric – Emmanuel Schmitt „Oskar i pani Róża”Postawy wobec nieuleczalnej choroby i śmierci.
Małgorzata Musierowicz „Kwiat kalafiora”Rodzina jako źródło wsparcia. Być czy mieć postawy wobec cywilizacji konsumpcji. ESD – czyli uśmiechem można zarazić (o roli optymizmu w naszym życiu.
Ewa Nowak „Bardzo biała wrona”To także przemoc – o przemocy psychicznej. Zagrożenia korzystania z Internetu.
M. Adamczyk – Gutowska „13.Poprzeczna”Demoralizacja młodych – przyczyny, drogi wyjścia. Przemoc psychiczna w szkole, samobójstwa ofiar przemocy. Samotność w grupie rówieśniczej. Prostytucja nieletnich. Przyjaźń jako wartość – ważne źródło wsparcia.
Ewa Nowak „Drugi”O granicach manipulacji. Depresja jako choroba duszy. Obraz świata dorosłych.
Beata Wróblewska „Jabłko Apolejki”Autystyczne dziecko w rodzinie. Postawy wobec autyzmu.

Fot. 1  Cała polska czyta dzieciom Fot. 1 Cała polska czyta dzieciom
Fot.2 Czytanie – klasy „0”
Fot.2 Czytanie – klasy „0” Fot. 3. Czytanie zbliża – SP2 z wiceburmistrzem
Fot. 3. Czytanie zbliża – SP2 z wiceburmistrzem

Maria Przytuła-Blonkowska




Warto wiedzieć – informacje dla rodziców


Zasady rezerwacji boisk na kompleksie sportowo – rekreacyjnym „ORLIK” w Wąbrzeźnie

REGULAMIN HALI SPORTOWEJ GIMNAZJUM NR 1 W WĄBRZEŹNIE




© wieslaw gierszewski 2009 - 2017